Ulubieńcy lutego – Garnier, BeBeauty, Essence

garnier, bebeauty, essence

1. BeBeauty – micelarny żel nawilżający
Używam go rano, delikatnie zmywa resztki kremu lub oleju, który nałożyłam na noc. Nie pieni się, co w moim przypadku jest zaletą, ma ciekawą konsystencję (coś na pograniczu gęstego żelu, a zastygającej galaretki 😀 ), nie ściąga skóry oraz nie podrażnia, a co najważniejsze nie wysusza.

2. Garnier Oleo Repair – odżywka wzmacniająca
Świetnie odżywia zniszczone i wysuszone po zimie włosy, są one po niej niesamowicie miękkie. Odżywka nadaje połysk oraz wygładza. Ma porównywalne działanie do odżywki Garnier z awokado i masłem karite.

3. Essence – Longlasting eye pencil 02 hot chocolate
Używałam ją głownie, gdy miałam mało czasu do wyjścia, a chciałam podkreślić oczy. Kredka jest bardzo miękka, dzięki czemu można ją łatwo rozetrzeć i stworzyć dosyć ciekawy efekt. Nie znika ani nie osypuje się w trakcie dnia. Ma ładny kolor.

essence 02 hot chocolate

Reklamy